W miarę możliwości będziemy informować o ciekawych wg. nas nowościach wydawniczych poruszających się w obszarze radykalnej krytyki wolnościowej, anarchistycznej, antyautorytarnej, antykapitalistycznej, queerowej czy feministycznej.
Będą to tytuły, które wg. nas stawiają dyskurs radykalnej lewicy o krok dalej. Ale nie tylko. Będą też książki łatwe lekkie i przyjemnej, przynajmniej z pozoru, wpisujące się w szerszy obraz radykalnie krytycznej analizy rzeczywistości. Wszystkie połączy, mamy nadzieję, droga w stronę nowej kultury oporu. Oporu wobec wyzysku, dyskryminacji i niesprawiedliwości społecznej z jednej strony, a siłą płynącą z tego oporu w budowaniu lepszego świata z drugiej.
„Zaczęłam interesować się historią ruchów społecznych i możliwościami odmiany z perspektywy bezpośredniej inicjatywy i samoorganizacji ze strony samych zainteresowanych… czyli ludzi takich jak ja i moi sąsiedzi – na przykład… W ten sposób dotarłam do różnych interesujących doświadczeń i koncepcji oddolnej i bezpośredniej transformacji stosunków czynszowych. Wśród tych doświadczeń zaintrygowały mnie dwie ich formy: bezpośrednia redukcja kosztów utrzymania oraz koncepcja strajków czynszowych (…). Linie frontu wojny socjalnej przebiegają we wszystkich sferach życia społecznego i dlatego stwierdzenie, iż żyjemy w jej ciągłym ogniu, nie jest ani przesadą, ani fantazją. To szkaradna i niechciana prawda. Zresztą, zapewne t o właśnie owa totalność konfliktu, w jakim bierzemy udział, jest wytłumaczeniem faktu, dlaczego tak uporczywie wypieramy z nas świadomość jego istnienia. Do przełamania tej świadomościowej autoblokady prowokować ma właśnie ta skromna publikacja”.
„Ziemia jest płaska, świnie potrafią latać, elektrownie atomowe są bezpieczne” – to jedno z prześmiewczych haseł, które krążyły po Polsce i Europie, powtarzane przez uczestników ruchu przeciwko energetyce jądrowej. Nabrało ono szczególnej grozy po katastrofie reaktora w Czarnobylu, ale awarie systemów jądrowych zdarzały się wszędzie, także w Stanach Zjednoczonych czy Szwecji, choć oczywiście nie na taką skalę. Argumenty ekologiczne były zatem w tym sporze najważniejsze, choć w obliczu trwającego wówczas wyścigu zbrojeń między Moskwą a Waszyngtonem podnoszono także tezę o niebezpieczeństwie zastosowania energetyki jądrowej do celów militarnych. Z jednej strony widmo Czarnobyla, z drugiej Hiroszimy. „Atomowy grzyb” wydawał się kłaść cieniem na przyszłości mieszkańców globu. Filmy takie jak „The Day After” z 1983 r. („Nazajutrz”), mówiące o nuklearnej katastrofie, nie dawały spać spokojnie. Przez lata 70. i 80. była to jedna z najważniejszych osi mobilizacji społecznej.


W końcu 2008 roku, właściciel firmy „Siempre Creativos” Luis Alberto Redondo nie zapłacił pracownikom pensji za kilka miesięcy. Niestety nie wszyscy pracownicy postanowili walczyć o swoje należne pensje. Jednak związkowcy z CNT od cały czas starali się zdobyć pieniądze od pracodawcy.






