Koka dla Boliwijczyków to świętość. Nie rozumiał tego rząd USA, który w latach osiemdziesiątych postanowił wyniszczyć wszystkie plantacje koki w Boliwii, odbierając tym samym możliwość zarobku dużej części ludności kraju. I tak ćwierć wieku temu powstała Unia Plantatorów Koki, na czele której stanął Evo Morales.
Ten niewysoki Indianin z plemienia Ajmara, obuty w trampki kandydat, bierze udział w wyborach prezydenckich. Akcja filmu zaczyna się dwa miesiące przed wyborami w 2005 roku. Podczas gdy Evo podróżuje przez Andy i Amazonię, wygłaszając płomienne przemówienia, przewodnicząca Związku Kobiet Uprawiających Kokę, Leonilda Zurita, wśród lokalnych społeczności, w których większość to analfabeci, skrupulatnie instruuje, jak oddać jedyny słuszny głos.
To niesamowity obraz boliwijskiej prowincji. Wraz ze zbliżającym się terminem wyborów, obserwujemy przemianę niepozornego kawalera w dżinsach w wytrawnego gracza politycznego. Jego wizerunek zmienia się na naszych oczach, pojawiają się pytania o finansowanie kampanii i manipulacje. To film o podwójnej naturze człowieka w życiu politycznym i klucz do zrozumienia przemian, jakie zachodzą w Ameryce Łacińskiej.
Pobierz na alterkino.org
Tagi: Alterkino







